poniedziałek, 2 grudnia 2013

Ekspresowy obiad dla matek karmiących

Z cyklu co można jeść karmiąc piersią. Najprostsze zawsze jest najlepsze, czyli tagliatelle z cukinią i marchewką z odrobiną masełka. Proste? Bardzo proste, zdrowe i pyszne :)

Składniki (dla 2 osób):
- 150g makaronu tagliatelle

- 150g piersi z kurczaka
- 1 średnia cukinia
- 2 duże marchewki
- 1 czubata łyżka masła

- 1 łyżka oliwy z oliwek
- sól, pieprz


Sposób przygotowania:

Makaron gotujemy razem z marchewką w jednym garnku ok. 15 minut. Następnie marchewkę kroimy w talarki. Pierś z kurczaka kroimy w kostkę, przyprawiamy solą, pieprzem i smażymy na oliwie. Dodajemy cukinie pokrojoną w półtalarki. Po chwili dorzucamy marchew i makaron, dodajemy masło i chwilę podsmażamy wszystko razem. Przyprawiamy do smaku solą i pieprzem. 

16 komentarzy:

  1. Matka karmiąca piersią nie może jeść smażonego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matka karmiąca może jeść wszystko, byle zdrowo. Oczywiście pierwszy miesiąc jest zawsze eksperymentalny ale jeśli maluszkowi nic nie szkodzi to zachęca się do jedzenia wszystkiego. A wyżej przedstawione danie nie jest daniem typowo smażonym (czyt. ciężkostrawnym mięsem w panierce). Smażenie to krótki moment, później następuje duszenie.

      Usuń
    2. straczkowe, kapusta... no chyba nie wszystko. lekko smażone pewnie większości nie zaszkodzą, ale unikalabym tego w pierwszym miesiącu. potem wielkie zdziwienie ze dziecko płacze i ma kołki... nie nazwałabym tego przepisu typowym rozwiązaniem dla matek karmiacych

      Usuń
    3. Każdy robi jak uważa. Moja córka miała kolki ale ten obiad jej nie zaszkodził. Faktycznie lepiej unikać kapusty, czy warzyw strączkowych w pierwszym miesiącu ale później należy systematycznie wszystko wprowadzać, żeby pokarm był zróżnicowany i mały brzuszek mógł się przyzwyczaić. No i nie dajmy się zwariować z tymi zakazami bo można jeść praktycznie wszystko w rozsądnych ilościach.

      Usuń
  2. Można kurczaka wrzucic na patelnie wysmarowaną oliwa, cukinia puści wodę :) dla mnie przepis jak najbardziej dla karmiących, lekkostrawny. To mit, ze trzeba jeść tylko gotowanego kurczaka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dokładnie! Zgadzam się z tym. Nie można jeść tylko gotowanych, bo potem dziecko szoku dozna. Super przepis, ja wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  4. co to za wymysł z tą dietą?!!! pierwszy miesiąc żyłam na kurczaku z marchewką a na kanapki tylko schab który piekłam...i to ma być zdrowe?? teraz syn ma 2 miesiace i zachecam do jedzenia WSZYSTKIEGO jak pisze autorka bloga, oczywiscie z głową i zdrowo. p.s świetny blog bedę korzystać bo ja pomysłów nie mam :D autorkę zapraszam również na mój nowo powstały blog niezlyambaras.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja położna powiedziała mi, żebym jadła wszystko. I tak zrobiłam. Kolki były, ale syn miał alergię na mleko krowie. Tak to nie głodziłam się. Tylko zacofane pielęgniarki po porodzie nie pozwoliły jeść nawet winogron. Po porodzie zjadłam pizzę ze smakiem. Teraz syn zdrów jak ryba.

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam. Jestem mamą 3 tyg córci a gdy wrócilam ze szpitala (tj. Po 2 dobie od porodu) no najadlam sie kanapek z żółtym serem, ktory podobno jest ciezkostrawny a na kolacje juz pomidora i pare plasterkow ogorka. Dzidzia zdrowa jak ryba. dzis jem prawie wszystko:) oprocz schabowego w panierce i typowo smazonych mies tlustych i warzyw wzdymajacych typu fasolka itp. Ale to bardziej ze wzgledu na moj wyglad. Uwazam ze trzeba jesc wszystko aby dziecku przede wszystkim dostarczyc witamin, a i my, mamy jestesmy bardzo oslabione po porodzie i nasz organizm potrzebuje tego aby sie zregenerowac:) bardzo fajny blog. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam. Jestem mamą 3 tyg córci a gdy wrócilam ze szpitala (tj. Po 2 dobie od porodu) no najadlam sie kanapek z żółtym serem, ktory podobno jest ciezkostrawny a na kolacje juz pomidora i pare plasterkow ogorka. Dzidzia zdrowa jak ryba. dzis jem prawie wszystko:) oprocz schabowego w panierce i typowo smazonych mies tlustych i warzyw wzdymajacych typu fasolka itp. Ale to bardziej ze wzgledu na moj wyglad. Uwazam ze trzeba jesc wszystko aby dziecku przede wszystkim dostarczyc witamin, a i my, mamy jestesmy bardzo oslabione po porodzie i nasz organizm potrzebuje tego aby sie zregenerowac:) bardzo fajny blog. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja po urodzeniu syna jadłam prawie wszystko. Unikałam jedynie smażonych potraw (typu schabowy, czy to co smażone na głębokim oleju) i roślin strączkowych - kilku ziaren kukurydzy nie wybierałam z potrawy, ale nie zjadałam na raz całej puszki :). Synowi nigdy nic nie było. Nie mam pojęcia czym są kolki (na szczęście!). Tak że nie dajmy się zwariować z tym kurczakiem gotowanym, warzywami na parze i kompotem jabłkowym. Ale co się będę "mądrzyć" każde dziecko jest inne - moje na szczęście akceptowało wszystko co jadłam i teraz już jako 3 letni "chłop" też wcina wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja szykuję się do porodu. Przy pierwszym dziecku miałam dość, bo stale słyszałam, żeby czegoś nie jeść, a jak zaczęłam karmić, byłam notorycznie głodna. Od jedzenia ciągle rzekomo nieszkodliwych ryżu i marchewki dzieciaka zapierało. Teraz chciałabym się przygotować wcześniej, zrobic ew. jakieś zapasy na pierwsze dni po porodzie, ale informacje na różnych portalach wręcz się wykluczają: jedni piszą, żeby jeść lekkostrawne pszenne pieczywo, a na innej mądrej stronie (1000dni), że ma być pełnowartościowo i wciskają pieczywo... żytnie! Na jednej piszą, żeby nie jeść strączków, a na tej drugiej, że strączki mają pełnowartościowe białko. Do tego jeść orzechy, kasze i pić soki. Nie zamierzałam sie katować tym razem, ale i żytnie pieczywo i kasze zwykle robią rewolucję u zdrowego dorosłego człowieka, a co dopiero u noworodka może się zdarzyć... uważam, że to przegięcie w drugą stronę.
    Wracając do powyższego przepisu - uważam, że to dobry pomysł na sycący obiad dla wygłodzonej mamusi. Zapisuję sobie i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Pyszne i lekkie...

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie mogę również masła, ale i bez niego danie bardzo smaczne, polecam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Faktycznie danie szybkie i wygląda smakowicie. A powiedźcie mi Kochane, jak karmiłyście, to wszyscy jedli to co Wy, czy gotowałyście dwa rodzaje posiłków?

    OdpowiedzUsuń
  13. Danie bardzo smaczne i sycące mojemu synkowi nie zaszkodziło,a mama szczęśliwa ze mogła się w końcu najeść czymś pysznym.

    OdpowiedzUsuń